Drobinki hamulcowe

Drobinki hamulcowe – rakotwórcze zagrożenie dla naszego organizmu

Na oddziaływanie smogu i niebezpiecznych pyłów narażeni jesteśmy przez cały rok. Chociaż smog w wielu rejonach kraju kojarzony jest tylko z sezonem grzewczym, to jednak w dużych metropoliach w mniejszym lub większym stopniu utrzymuje się każdego dnia. Rozwiązaniem tego problemu mają być auta elektryczne, ale czy faktycznie skutecznie eliminują one groźne pyły? Okazuje się, że prawie połowa zanieczyszczeń PM10 generowanych przez pojazdy to drobiny z klocków hamulcowych i opon oraz kurz wzniecany podczas jazdy. Badania pokazują, że pyły hamulcowe mogą być groźniejsze od spalin.

Pyły z opon i hamulców – z czym mamy do czynienia

Naukowcy od kilku lat ostrzegają nas przed zanieczyszczeniami, które powstają podczas zużywania się klocków hamulcowych oraz opon. Warto przyjrzeć się statystykom oraz badaniom. Jeszcze kilkanaście lat temu nikt nie przejmował się szczegółowymi badaniami, smog to był po prostu smog. Teraz ulega to zmianie, chociaż prof. Artur Badyda z Zakładu Informatyki i Badań Jakości Środowiska Politechniki Warszawskiej zapewnia, że szacunkowe badania nadal mogą być niekompletne i obarczone błędem. Według GUS‑u, pyły z klocków i opon to około 43 proc. całej emisji z transportu. Według raportu „Ochrona Środowiska” z 2017 roku, pojazdy były odpowiedzialne za emisję 14,38 tys. ton pyłu, z czego 6,76 tys. powstało przez hamowanie (pyły hamulcowe) i ścieranie opon.

Tutaj trzeba dodać dwie ważne informacje. Pył z klocków hamulcowych do 1995 roku zawierał nawet 25‑35 proc. azbestu lub substancji od niego pochodnych. Po roku 1995 roku pyły zawierają inne związki zastępujące azbest, na przykład struny aluminiowe lub aramidowe, również klasyfikowane jako CMR, czyli substancje rakotwórcze lub też mutagenne. Trzeba jednak pamiętać, że to, co znajduje się w pyłach zależne jest od tego, co znajduje się w składzie klocków i tarcz hamulcowych. Może to więc być: stal, szkło, kevlar, miedź, żelazo (nawet 60 proc.), mangan, cynk, kadm, tytan, ołów, molibden, bar, magnez, nikiel, antymon, aluminium, potas, rtęć i chrom. Jak widać, mamy do czynienia ze sporą częścią układu okresowego pierwiastków, i to pierwiastków w większości niezdrowych.

W niektórych krajach Europy czy Ameryki Północnej używanie azbestu do produkcji klocków hamulcowych jest od wielu lat zabronione. W Stanach Zjednoczonych nie wytwarza się także klocków z wykorzystaniem miedzi.

Niewidzialny, ale zabójczy wróg

Znajdujące się w smogu, ale także w otaczającym nas powietrzu, cząstki szkodliwe noszą nazwę PM10 i PM2,5. Ich nazwa pochodzi od średnicy 10 lub 2,5 mikrometra (to jedna tysięczna milimetra). Dla porównania ludzki włos ma średnicę około 70 mikrometrów. Cząstki te trafiają do naszej krwi, płuc i innych organów, a ich wpływ na organizm prowadzić może do wielu schorzeń, także raka. Teoretycznie sposobem na zmniejszenie ilości emitowanych do atmosfery cząsteczek mają być auta elektryczne i hybrydowe. Naukowcy zakładają, że samochody te przyczynią się do zmniejszenia emisji spalin, a według producentów oraz opinii użytkowników tego typu pojazdów klocki wymienia się w nich trzy razy później niż w samochodzie napędzanym paliwem. Oznacza to, że emisja pyłów także będzie mniejsza. Niektóre kraje Europejskie o wyższej świadomości ekologicznej niż Polska już teraz deklarują zmianę polityki w kwestii ilości pojazdów spalinowych, które będą mogły poruszać się na ich drogach. Jednym z pierwszych europejskich krajów, który podjął walkę z emisją tych pyłów jest Wielka Brytania, która chce zwiększenia do minimum 50 proc. udziału aut o ultraniskiej emisji spalin i pyłów, wśród wszystkich aut wypuszczanych na rynek. Ma się to stać do 2030 roku.

A jak wygląda to w Polsce?

Na stronach NIK‑u znajdziemy raport pod tytułem „Ochrona powietrza przed zanieczyszczeniami”, a w nim informację, że za zanieczyszczenie spowodowane przez ruch samochodowy odpowiada w około 7 proc. dymienie z rur wydechowych, 13 proc. ścieranie się opon i klocków hamulcowych, a w 80 proc. unos wtórny. Raport ten pokazuje też, że możemy mówić o regionalizacji tego zjawiska, bowiem inne wskaźniki widoczne są w Warszawie, inne na przykład w Krakowie, a jeszcze inne w Bielsku‑Białej. Nadal też odsetek aut elektrycznych na polskich drogach jest na tyle niski, że nie możemy brać pod uwagę ich wpływu na redukcję zanieczyszczenia powietrza w naszym kraju.

Inna sprawa to bezpieczeństwo pracowników warsztatów samochodowych, które zajmują się renowacja pojazdów, w tym przypadku przepisy jasno określają zasady utrzymania bezpieczeństwa w danych palcówkach. Prawie wszystkie emisje powstające przy naprawach powypadkowych lub przy naprawach karoserii (wielomateriałowych) podlegają pod regulacje rozporządzenia o substancjach niebezpiecznych (rakotwórczych, mutagennych). Dodatkowo rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz.U. 2016 poz. 1488) oraz dopuszczalnych stężeń na stanowisku z Dz. U. 2002, nr 217, poz. 1833 z substancjami niebezpiecznymi i ogólnych zasad BHP związane z obsługą sprzętu roboczego i środków ochrony osobistej pracownika wymaga oceny zagrożeń stanowisku pracy oraz zapewnienia odpowiedniego zabezpieczenia pracowników. Więcej o bezpieczeństwie i zagrożeniach przeczytasz na naszym blogu.

Jak widać drobiny pyłów z klocków hamulcowych, to bardzo niebezpieczny składnik otaczającego nas powietrza, element smogu, ale także zagrożenie występujące w warsztatach, czy też myjniach, gdzie mamy do czynienia z tymi substancjami. Nie możemy całkowicie wyeliminować tego czynnika z naszego życia, ale mamy szansę ograniczyć jego pojawianie się i oddziaływanie na nasze zdrowie. Warto to robić.